Przedszkole nr 119 "W Zielonym Ogrodzie"

Przedszkole nr 119, Warszawa, ul. Turmoncka 18

Godło Polski
BIP

Skąd się biorą Tadki niejadki?

 

Skąd się biorą niejadki?

 

 

Rodzice niejadków mają z reguły bardzo ciężkie życie. Niejednokrotnie każdy posiłek przypomina pole walki, na którym dochodzi do próby sił. Przymierzając się do posiłku zaczyna się zastanawiać, kto wygra kolejną potyczkę, rodzic czy dziecko?

 

Kim właściwie jest Tadek Niejadek?

Wg większości rodziców niejadek, to dziecko, które nie je tyle, ile oni by chcieli, niechętnie próbuje nowe, nieznane mu potrawy czy dania. Dotyczy to zarówno, chłopców jak i dziewczynki.

 

Co wpływa na niechęć dzieci do jedzenia?

Zdarza się, że rodzice nieświadomie wychowują niejadka. Główna przyczyna to potrzeba świętego spokoju. Często po ciężkim dniu pracy rezygnujemy z wysiłku nauczenia naszego dziecka jedzenia prawidłowo. Skutek – dziecko lubi co najwyżej 5 produktów i nie zamierza jeść nic innego. To specyficzna zabawa, w której liczy się to, że z mamą można wygrać. Niejadek nie lubi gryźć! Przeważnie zatrzymywał się na etapie jedzenia łatwego, papkowatego i mielonego. Dziecko nie zostało nauczone gryzienia! Wybiera zatem parówki, białe mięsko, miękkie pieczywo i słodycze. Czyli robi się kulinarnym leniuchem.  Dodatkowo to on tu rządzi i doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

    Bardzo zdradliwe są sycące przekąski i napoje. Zawarte w lizakach, batonikach czy cukiereczkach cukry proste szybko zaspokajają głód i obniżają apetyt. Nie można się więc dziwić, że dziecko odmawia zjedzenia obiadu. Pamiętajmy jednak, że słodycze nie tylko na chwilkę zaspokajają głód, ale również nie zawierają najbardziej wartościowych składników pokarmowych (jak białko, witaminy, minerały). Podczas, gdy cała rodzina odchodzi od stołu najedzona malec znów zaczyna odczuwać głód i prosi o jogurt owocowy lub następnego batonika. Koło się zamyka. Soki, owoce, podobnie jak słodycze są bardzo sycące dla dziecka. Jeżeli maluch wypije kartoników soków dziennie, nie ma ochoty potem na jedzenie.

     Często  dzieci 2 -, 3 – latki odmawiają jedzenia, gdyż jest to jeden z obszarów, w którym mogą decydować same za siebie. Dzieci poprzez różne, czasem kontrowersyjne zachowania przy stole testują swoją moc wpływania na innych, jeżeli w odpowiedzi na to spotkają się ze stanowczą postawą rodziców, którzy na jedne rzeczy pozwalają na inne nie – wszystko wraca do normy. Natomiast - jeśli nasz niejadek wyczuje, że odmowa jedzenia irytuje rodziców, lub ich dzieli – wykorzysta to i obejmuje rządy przynajmniej na tym poziomie.

    Kolejną przyczyną, dla której dziecko odmawia jedzenia jest ciągłe podawanie tych samych dań – paróweczek, rosołku. Bardzo często dzieci w wieku 3-4 lat mają już swoje upodobania kulinarne – chętnie jedzą te a nie inne produkty. Jeżeli nawet dziecko jednego dnia zjada tylko kanapkę z masłem, innego ryż z mlekiem, innego natomiast same owoce, to mimo iż każdego dnia jedzenie nie jest pełnowartościowe, to w bilansie tygodni owym się zamyka.

    Czasami odmowa jedzenia związana jest z przykrym doświadczeniem, np. zmuszaniem dziecka do jedzenia. Jeżeli rodzic  lub babcia ciągle namawia do zjedzenia jakiegoś posiłku, może w nim w końcu narosnąć uczucie buntu.

   Zdarza się również, że niejadki nie chcą jeść z powodu atmosfery jak panuję przy stole. Jest to ich sposób na zwrócenie uwagi na sytuację panującą w domu. Zapracowani rodzice często spotykają się jedynie przy kolacji. Wówczas niejednokrotnie dają upust swojemu niezadowoleniu czy frustracji. Pomimo, że dziecko do końca tego nie rozumie, wyczuwa napiętą sytuację i nie wpływa to dobrze na jego apetyt.

    Niechęć Tadków niejadków do jedzenia może wynikać też z opinii otoczenia. Jeżeli dziecko słyszało „szpinak nie jest smaczny, to ohyda”, a rodzice nigdy nie dali mu wcześniej do spróbowania i poznania jego smaku, wyrobienia swojego zdania na ten temat, może nigdy nie chcieć go zjeść. Brak ochoty do jedzenia wynika też ze złych skojarzeń dziecka. Jeżeli skojarz, że ból brzucha lub torsje wiążą się z jedzeniem, następnym razem może unikać jedzenia danego produktu. To jest jakby jego obrona przed uczuleniem, przed zjedzeniem rzeczy, które mu szkodzą.

 

 

(opracowane na podstawie "Skąd się biorą niejadki?"

autor: Artur Kaliński - doradca żywieniowy)

× Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się o celach i zasadach ich wykorzystywania.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki.